Puchar Europy w Sztokcholmie
5-7.06. 2009 r.

FOTKI                     WYNIKI       RESULTS oryginal

Wenecja północy - czyli Sztokholm była areną Pucharu Europy w ostatni weekend w którym brała udział reprezentacja Polski . Mając tylko jedną imprezę międzynarodową postanowiłem zabrać ze sobą mieszany skład juniorów i seniorów by Ci pierwsi mieli możliwość startu przed zbliżającymi się Mistrzostwami Świat w Szwajcarii.
Wyjazd pod każdym względem spełnił moje oczekiwania i polscy reprezentanci zdobyli prawie połowę medali przygotowanych przez organizatorów. Trudne warunki choć po raz pierwszy od dłuższego czasu bez deszczu ale pod silny wiatr i w zimnie sprawiły że wyniki nie były wysokie ale na tle innych ekip bardzo dobre . Zaczęliśmy od konkurencji wyczynowych w pierwszy dzień a kończyliśmy docelowymi . Tu gospodarze pokazali jak przy odpowiednim rozstawieniu zawodników prowadzących w wielobojach  można podnieść emocje w końcówce zawodów do granic możliwości , rozgrywając skisha i aremberga na samym końcu rywalizacji . W kategorii kobiet wygrała Natalia Pecyna która wygrała z utytułowaną Aleną Klasler i to właśnie w ostatniej konkurencji . Z dobrej strony pokazali się nasi juniorzy Damian i Paweł Sobota którzy uzyskali drugi i trzecie miejsce indywidualnie wygrywając po drodze kilka z konkurencji indywidualnych przywożąc ładne medale.
W kategorii seniorów drugie miejsce zajął Jacek Kuza , który przegrał tylko z Hainzem Hensge z Niemiec o dwa punkty,  tracąc wygraną praktycznie w dwu ostatnich rzutach zawodów czego bardzo nie tylko on ale reszta żałowała. Trzeci był powracający po długiej przerwie do rzucania Damian Grzywocz , który w Kalmar w 2000 roku zdobył dla Niemiec dwa złote i dwa srebrne medale indywidualnie ,a od stycznia 2005 roku na swoją prośbę jest zawodnikiem polskim. Zobaczymy w najbliższym czasie jak potoczą się sportowe losy tego zawodnika. Smaczkiem zawodów było zajęcie pierwszych trzech miejsc przez naszych seniorów w odległości muchowej co zauważyli zawodnicy niemieccy którzy przyszli z gratulacjami doceniając ten wyczyn. Mimo ciężkich warunków zawody uważam za bardzo udane , zawodnicy zdobyli potrzebne doświadczenie startowe , które mam nadzieje zaprocentuje w zbliżających się mistrzostwach  , a uroki pięknego Sztokholmu nie uszły naszej uwadze ;-)

 

                                                                                                                    Targosz Włodzimierz