Mistrzostwa Świata Seniorów Chorwacji
15-19.września 2010 - Novi Vinodolski

3  Złote   i     4 Brązowe  medale

Magda i Jacek Kuzowie Mistrzami Świata !!!

Wyniki         1 dzien    2 dzien      3 dzien    

Foto Organizatorów

TRZY RAZY ZŁOTO !

W dniach 15-19.09.2010 r. reprezentacja Polski w wędkarstwie rzutowym startowała w mistrzostwach świata seniorów w nadmorskim, chorwackim kurorcie Novi Vinodolski koło wyspy Krk.
            W składzie reprezentacji znalazło się troje, zawodników Koła PZW w Busku-Zdroju i okręgu kieleckiego PZW – Magdalena Kuza, Jagoda Żebrowska i Jacek Kuza, który występował w podwójnej roli zawodnika i trenera. W trudnej roli faworyta wystartowała Magda Kuza – 2-krotna mistrzyni świata w odległości spinningowej kobiet (Kraków - 2008r. i Czeskie Budziejowice – 2009). Pozostali członkowie REprezentacji to :: Natalia Pecyna (okręg Bydgoszcz), Włodzimierz Targosz (trener Kadry Narodowej ) i Damian Grzywocz (okręg Poznań), Janusz Paprzycki i Paweł Paprzycki (okręg Legnica) oraz Marek Noga i Paweł Sobota (okręg Katowice). Kierownikiem reprezentacji Polski był Koordynator GKS PZW ds. dyscypliny rzutowej Dionizy Mikołajczyk z Poznania, a w charakterze sędziego międzynarodowego wystąpił Waldemar Kaman z Legnicy.
            Mistrzostwa świata, które zgromadziły 100 zawodników z 17 krajów i 4 kontynentów zostały rozegrane w górskiej dolinie w miejscowości Ledenice, 7 km od wybrzeża Adriatyku. Takie usytuowanie areny mistrzostw sprawiło że rywalizacja odbyła się w trudnych, górskich warunkach, przy bardzo zmiennej pogodzie.
            W dniu oficjalnego treningu góry przywitały nas wiatrem o sile 15 m/s, który w pierwszym dniu zawodów nieco przycichł, ale  w następnych dniach został uzupełniony przez intensywne opady deszczu.
            W pierwszej konkurencji mistrzostw – skishu muchowym, swój kolejny, już 23 medal mistrzostw świata i Europy, ale za to pierwszy w konkurencji docelowej - zdobył Jacek Kuza. W kwalifikacjach jako jeden z 9 zawodników uzyskał maksymalny wynik 100 pkt, co dało mu VIII miejsce. W finale, w którym o lepszym miejscu przy takim samym wyniku decyduje lepszy czas, nasz zawodnik był najszybszy, gdyż 20 rzutów oddał w 1,21min  myląc się tylko raz (95 pkt.). Z rywali wolniejszych o ponad 30 sekund dwóm, tj. Heinzowi Hensge z Niemiec i Karolowi Michalikowi ze Słowacji udało się powtórzyć maksymalny wynik 100 pkt. i wyprzedzić  naszego zawodnika.
            W następnej konkurencji rozegranej tego dnia, tj. odległości muchowej jednoręcznej swoją klasą sportową potwierdził Włodzimierz Targosz. Jako jedyny z Polaków awansował do finału, w którym rzutem na odległość 57,07m zajął III miejsce. Warto podkreślić ze Włodek zdobył medal w tej konkurencji po raz czwarty z rzędu (złoto - Malmo 2007, brąz - Kraków 2008, srebro - Czeskie Budziejowice 2009).
            W drugim dniu zawodów o wielką niespodziankę pokusił się Jacek Kuza. Były rekordzista świata i mistrz światowych igrzysk w Japonii w odległości muchowej jednoręcznej, nie zdobył nigdy medalu w rzucie na odległość muchą łososiową oburącz. Tymczasem kwalifikacje tej konkurencji wygrał zdecydowanie wynikiem 81,74 m. W finale nasz zawodnik rywalizował z koalicją Czechów i Niemców - wielokrotnych mistrzów świata w tej konkurencji. Jacek potwierdził swoją świetną dyspozycję i rzutem na odległość 78,13 m pokonał Niemca Wiebold Visser (77,43cm) i Czecha Josefa Luxę (76,90) zdobywając swój trzeci w życiu złoty medal na imprezie najwyższej rangi.
            Najwięcej emocji przyniósł ostatni, sobotni dzień zawodów. Rozegrane zostały w tym dniu trzy konkurencje odległościowe, które rozstrzygały o końcowej klasyfikacji drużynowej i wielobojowej. Pierwszą z nich był rzut na odległość ciężarkiem 18-gramowym, kołowrotkiem multiplikatorowym. Magdalena Kuza aktualna rekordzistka Polski w tej konkurencji (91,20m w 2009 r.) wystartowała ze swoim świeżo nabytym szwedzkim multiplikatorem wyposażonym w japońską szpulę i ceramiczne łożyska, przygotowanym przez wybitnego specjalistę tej konkurencji - Janusza Paprzyckiego. W trzecim rzucie kwalifikacji Magda przekroczyła magiczną dla kobiet, nieosiągniętą dotychczas przez nikogo odległość 100m, rzucając 102,95m ! W finale Magda potwierdziła swoją dominację uzyskując 100,12 m i zdobywając swój drugi na tych mistrzostwach złoty medal. W finale tej konkurencji nieźle zaprezentowała się druga nasza zawodniczka Natalia Pecyna, która poprawiła znacznie rekord życiowy (89,74m) zajmując 6 miejsce. Rzuty Magdy nie mogły zostać uznane za nowe rekordy świata (obecny rekord wynosi 98,22 m. - Jana Maisel  Niemcy) ponieważ w czasie ich wykonywania siła wiatru przekraczała dopuszczalne 3m/s.
            Największym wyzwaniem dla Magdaleny Kuzy była ostatnia konkurencja mistrzostw – rzut na odległość ciężarkiem 7,5grama jednorącz. Nerwy związane z niewdzięczną rolą faworytki sprawiły, że Magda w kwalifikacjach rzucała bardzo nerwowo. Wpływ na to miały też padający deszcz i zmienny wiatr. Już w pierwszym, niezbyt udanym technicznie rzucie uzyskała przyzwoitą odległość 66,46m, ale rywalki w kolejnych rzutach rzucały dalej. Nerwy nie pozwoliły mistrzyni świata na poprawienie rezultatu z pierwszej kolejki. Trzeba było czekać do ostatniego rzutu kwalifikacji, aby mieć pewność awansu do finału. Po zakończeniu eliminacji okazało się, że tylko pięć zawodniczek rzuciło dalej, a w tym i druga Polka Jagoda Żebrowska, która wygrała kwalifikacje ustanawiając swój nowy rekord życiowy (69,10m). Magda miała dużo szczęścia zajmując ostatnie, szóste miejsce kwalifikujące do finału, gdyż siódma zawodniczka, Czeszka Katerina Markova przegrała z nią zaledwie o 4 cm.
            Finał rozpoczął się źle. Magda pierwszy rzut spaliła, a Jagoda uzyskała tylko 62,58 m znajdując się poza strefą medalową. Krótka konsultacja z trenerem sprawiły jednak, że Magda podeszła do drugiego rzutu bardzo skoncentrowana. Płynne, dynamiczne obroty i niezwykle silny wyrzut sprawiły ze ciężarek wylądował za głowami sędziów. Szybki laserowy pomiar wskazał odległość 73,31m, tj. zaledwie o 10 cm. mniej od aktualnego rekordu świata należącego do Finki Mariane Kosonen. Do wyniku tego żadna z rywalek nie zdołała się zbliżyć. Drugie miejsce rzutem na odległość 69,19 m zajęła Niemka Verena Opitz, a trzecie Norweżka Bente Skyrud – 63,15 m. W efekcie Magda trzeci rok z rzędu została mistrzynią świata w odległości spinningowej oraz zdobyła trzeci złoty medal chorwackich mistrzostw dla Polski. Do pełni szczęścia zabrakło drugiej polskiej zawodniczki na podium. Jagoda Żebrowska zajęła ostatecznie V miejsce, uzyskując zaledwie 53cm. mniej od zdobywczyni brązowego medalu.
            Po zakończeniu ostatniej konkurencji mistrzostw i podliczeniu wyników wielobojowych i drużynowych, reprezentanci Polski mogli się cieszyć jeszcze z dwóch medali.
            Magdalena Kuza w łącznej klasyfikacji mistrzostw to jest w 7-boju, zajęła 3 miejsce za Niemkami Vereną Opitz i Janą Maisel. Natomiast nasza drużyna kobieca w składzie Magdalena Kuza i Natalia Pecyna, zajęła III miejsce za Niemkami i Czeszkami, powtarzając osiągnięcie z lat 2008 i 2009.
            Drużyna męska w składzie: Marek Noga, Włodzimierz Targosz, Janusz Paprzycki i Jacek Kuza nie obroniła niestety „okupowanej” od 2001 r. medalowej lokaty, zajmując IV miejsce za Czechami, Niemcami i Słowakami. W łącznej klasyfikacji mistrzostw tj. w 9-boju, najlepsze z Polaków - X miejsce zajął Jacek Kuza. 
            Łącznie reprezentacja Polski zdobyła na mistrzostwach świata w Chorwacji siedem medali (3 złote i 4 brązowe), co dało Polsce III miejsce w klasyfikacji medalowej za Niemcami i Czechami, a przed Słowacją, Austrią, Szwajcarią, Litwą, Słowenią, USA, Chorwacją, Norwegią, Hiszpanią i Japonią. Warto dodać, że Polacy wystartowali w finałach wszystkich dziewięciu rozegranych na mistrzostwach konkurencji. Do finału oprócz w/w awansowali również: Jagoda Żebrowska i Paweł Sobota w arenbergu – V i VIII miejsce, Magdalena Kuza w skishu spinningowym – V m., Natalia Pecyna i Włodzimierz Targosz w skishu multi – V i VIII m., Damian Grzywocz w „łososiu” – IV m., Jacek Kuza w odległości oburęcznej ciężarkiem 18 gram – VI m. i Janusz Paprzycki w odległości spinningowej jednoręcznej – VI m.