Mistrzostwa Świata Seniorów
Halle 11-14.09.2013r.


           Wyniki Mistrzostw Świata

FOTKI :

MS1             MS2

3 x 10 medali mistrzostw świata w wędkarstwie rzutowym w 2013 r.

            W dniach od 11 do 15 września 2013 r. odbyły się w Halle w Niemczech Mistrzostwa Świata Seniorów w Wędkarstwie Rzutowym. W kolejnym, 38 już światowym czempionacie wzięli udział reprezentanci 17 krajów świata. Polskę reprezentowała 10 osobowa ekipa w składzie: Natalia Polowczyk (okręg Bydgoszcz), Magdalena Kuza (Kielce), Oliwia Mośko (Katowice), Włodzimierz Targosz(Poznań), Marek Noga(Katowice), Jacek Kuza (Kielce), Paweł Stopa(Zamość), Janusz Paprzycki (Legnica), Piotr Sapigórski (Poznań) i Jan Kita (Kielce). Kierownikiem reprezentacji był Stanisław Królak z okręgu Legnica. Polskę reprezentowało też troje sędziów, w tym dwóch delegowanych przez PZW sędziów międzynarodowych – Waldemar Kaman (Legnica) i Zbigniew Mośko (Katowice) - oraz zaproszona przez organizatorów Dorota Targosz z okręgu Poznań.

            Po 10 medalach mistrzostw świata juniorów (Frydek Mistek w Czechach) i 10 medalach mistrzostw świata weteranów (Nymburk – Czechy), również 10 medali zdobyli nasi zawodnicy na najważniejszej i najtrudniejszej imprezie roku. Medale te wywalczyli przy tym w niemal wszystkich rozgrywanych konkurencjach, a także w wieloboju i drużynowo. Nasi zawodnicy występowali ponadto wielokrotnie w finałach, zajmując w nich punktowane miejsca od 4 do 8 i „ocierając się” o medale. Wszystko to świadczy o wysokim poziomie castingu w Polsce i jego zrównoważonym, stabilnym rozwoju.
            „Królową” polskiej reprezentacji i prawdziwą mistrzynią skishów okazała się Natalia Polowczyk (znana szerzej pod panieńskim nazwiskiem Pecyna). Zdobyła ona bowiem 3 indywidualne medale we wszystkich przewidzianych regulaminem castingu konkurencjach docelowych o tej nazwie. Wicemistrzynią świata została w skishu muchowym uzyskując w kwalifikacjach maksymalny wynik 100 punktów, a w finale 95. W finale tym wystąpiła także nasza kolejna reprezentantka, debiutująca w mistrzostwach świata seniorów Oliwia Mośko, która również uzyskała 95 pkt., lecz w gorszym czasie, co dało jej bardzo dobre 4. miejsce. Drugi srebrny medal Natalia Polowczyk zdobyła w skishu spinningowym, a brązowy w skishu multiplikatorowym. Szczęście Natalii w tej ostatniej konkurencji okazało się pechem dla trzeciej naszej reprezentantki Magdaleny Kuzy, która w finale uzyskała identyczny wynik co Natalia, ale w czasie o zaledwie 2 sekundy gorszym.
            Z bardzo trudnej roli faworyta skisha multi bardzo dobrze wywiązał się dwukrotny mistrz świata w tej konkurencji (2011 – Czechy i 2012 - Estonia) Jan Kita. Dał się pokonać jedynie bezbłędnemu jak szwajcarski zegarek Markusowi Klauslerowi z Zurychu, który w finale jako jedyny uzyskał 100 punktów. Janek pomylił się tylko dwa razy uzyskując 90 pkt w najszybszym czasie, co pozwoliło mu podtrzymać serię medalowych występów w tej konkurencji.
            Kolejne dwa medale dla naszych barw zdobyła najbardziej utytułowana polska zawodniczka Magdalena Kuza. Były to wprawdzie dwa brązowe medale, ale jeden z nich ma szczególną wagę, gdyż został zdobyty w łącznej końcowej klasyfikacji mistrzostw, tj. w siedmioboju kobiet. Magda podtrzymała w ten sposób serię medali zdobywanych w wieloboju, trwającą od 2009 roku. Drugi medal udało jej się wywalczyć w odległości multi (90,72m), w której przegrała pechowo srebro o zaledwie 1 cm z Niemką Vereną Opitz. Warto też odnotować IV miejsce Magdy w odległości muchowej, gdyż uzyskała to miejsce po bardzo wyrównanej walce i z doskonałym wynikiem 50,20 m w konkurencji, która do niedawna była jej „piętą Achillesową”. Zdaniem fachowców Magda niedługo może zacząć dominować w tej najtrudniejszej konkurencji castingu.
            Swoją niesamowitą dyspozycję w odległościowych konkurencjach muchowych potwierdził kolejny raz trener kadry Włodzimierz Targosz. Zdobył 2 brązowe medale w odległości muchowej jednoręcznej i oburęcznej, przy czym pierwszy z tych medali jest kontynuacją najdłuższej chyba serii w światowym castingu. Włodek zdobywa bowiem medale w tej konkurencji nieprzerwanie od 2007 roku, imponując nienaganną techniką i niezwykłą dynamiką, podziwianą powszechnie przez rywali, trenerów i kibiców.
            Dziesiąty medal dla Polski zdobył na tych mistrzostwach Paweł Stopa, uzyskując w kwalifikacjach i finale arenberga 96 i 98pkt. na 100, przy czym Paweł stracił punkty w ostatnich swych rzutach.
            W klasyfikacji drużynowej nasze panie, tj. Magdalena Kuza i Natalia Pecyna, po bardzo wyrównanej walce, trwającej do ostatniego rzutu w zamykającej mistrzostwa odległości spinningowej, uległy nieznacznie Czeszkom i Niemkom.
            Medalu drużynowego nie zdobyli niestety nasi seniorzy, plasując się tuż za podium, na co wpływ miała ich słabsza dyspozycja w konkurencjach docelowych, zwłaszcza w skishu spinningowym oraz w odległości muchowej, a także pojedyncze „wpadki” w dwóch konkurencjach pięcioboju (skish muchowy i odległość spinningowa). Na ten wynik wpływ miała jednak nie tylko postawa naszych zawodników, ale i świetne występy rywali. Dość powiedzieć, że tytuł drużynowych mistrzów świata zdobyli Słowacy, z którymi rywalizowaliśmy w ostatnich latach o trzecie miejsce. Słowacy pokonali niespodziewanie Czechów i Niemców, co nie udało się nikomu od 1978 roku, kiedy to w Sztokholmie zwyciężyli Bułgarzy.
            Z pozostałych naszych zawodników do finału udało się awansować także: Wodkowi Targoszowi i Pawłowi Stopie w skishu muchowym (odpowiednio 7 i 8 miejsce w finale),  Magdalenie Kuza w arenbergu (5 miejsce), Magdalenie Kuza, Natalii Polowczyk i Włodkowi Targoszowi w odległości spinningowej (5, 6 i 5 miejsce), Oliwii Mośko i Markowi Nodze w skishu multi (odpowiednio 6. i 8. miejsce) oraz Włodkowi Targoszowi i Jackowi Kuzie w odległości multi (miejsca 6 i 7.). Bliski finału w odległości spinningowej oburęcznej ciężarkiem 18 gram był również Jacek Kuza, który rzucił na odległość 110,05 m zajmując 10 miejsce. O bardzo wysokim i wyrównanym poziomie w tej konkurencji świadczy najlepiej fakt, że czołową, finałową ósemkę mężczyzn dzieliło zaledwie 2,5 metra (od 111,66 do 114,16 m niespodziewanego zwycięzcy kwalifikacji i autora najdłuższego rzutu mistrzostw młodego Austriaka Christiana Zinnera.
            Nowinką techniczną mistrzostw świata była możliwość śledzenia przez kibiców i uczestników mistrzostw stanu rywalizacji i uzyskiwanych wyników, na zainstalowanych na boisku przy każdej z ośmiu rzutni monitorach, gdzie wyświetlane były na bieżąco wyniki poszczególnych zawodników, a także aktualna w danym momencie klasyfikacja w rozgrywanej konkurencji.
            W czasie uroczystości zakończenia mistrzostw prezydent ICSF Kurt Klamet oficjalnie poinformował o przyznaniu Polsce prawa organizacji kolejnych mistrzostw świata i w imieniu organizatorów zaprosił wszystkich do Szamotuł, gdzie mistrzostwa te odbędą się w dniach 3 – 7 września 2014 r.

 

Jacek Kuza