65 Indywidualne Mistrzostwa Polski

13 do 14 sierpnia 2017 r.
w Płocku

 

Foto  Włodek

Foto Tomek

Wyniki / Results


65 Międzynarodowe Indywidualne Mistrzostwa Polski
w wędkarstwie rzutowym.

65 Indywidualne Mistrzostwach Polski w wędkarstwie rzutowym zorganizował po raz trzeci w historii (poprzednio w 1973 i 2015 r.), okręg lubelski PZW. Na miejsce rozgrywania mistrzostw wybrano piękne miasto Puławy położone tuż nad Wisłą, a konkretnie nowoczesne obiekty sportowe MOSiR w Puławach, tj. stadion lekkoatletyczny i boczną płytę ze sztuczną murawą. Mistrzostwa odbyły się w dniach 12 – 14 sierpnia 2017 r. W gronie 66 zawodników z 13 okręgów PZW oraz z czeskiego okręgu Ostrawa (z racji czego zawody miały rangę międzynarodowych), znalazła się rekordowo liczebna, bo 14 osobowa reprezentacja okręgu kieleckiego Polskiego Związku Wędkarskiego. W jej składzie znaleźli się zawodnicy z dwóch najmocniejszych w castingu kół naszego okręgu, tj. w Busku i w Brodach, oraz z koła Kazimierza Wielka - Małoszówka.
Nasza reprezentacja zdobyła 11 medali (4 złote, 3 srebrne i 4 brązowe), przegrywając o jeden srebrny medal klasyfikację medalową mistrzostw z reprezentacją okręgu Poznańskiego, (4 zł - 4 sr – 1 br), a pokonując reprezentacje okręgów: mazowieckiego (2 zł), legnickiego (1 sr i 1 br), bydgoskiego i podlaskiego (po 1 sr), katowickiego (2 br) oraz zamojskiego i lubelskiego (po 1 br).
Największy udział w tym sukcesie, kolejny już raz miała najbardziej utytułowana zawodniczka w historii wędkarstwa polskiego – Magdalena Kuza. Zdobyła ona komplet złotych medali tj. dwa; w 5-boju i w 2-boju multi. Warto dodać, że Magda od 2013 r., tj. od 5 lat jest niepokonana w 5-boju kobiet na Mistrzostwach Polski, a 2-bój multi wygrała już po raz dziesiąty!
Kolejne złote medale dla naszych barw, a także we własnych karierach zdobyli Jacek Kuza i Jan Kita. Uczynili to w 2-boju odległościowym i w 2-boju multi, a więc w konkurencjach, w których od lat są niekwestionowanymi mistrzami (dla Jacka było to już  ósme „złoto” w 2-boju odległościowym, a trzecie pod rząd, a dla Janka - piąte). Obaj okrasili te wyniki bardzo wysokimi wynikami; Jacek Kuza najdłuższym rzutem zawodów ciężarkiem 18 gram – 107,16 m, a Jan Kita bardzo rzadkim na zawodach rzutowych maksymalnym wynikiem w skishu multi – 100 punktów.
Obu naszym seniorom nie udało się zdobyć medali w pozostałych dwóch wielobojach. Bliżej tego był J. Kuza, który w 5-boju zajął IV m ze stratą zaledwie 0,16 pkt do trzeciego Pawła Stopy z okręgu zamojskiego.           
Kolejny rok medalistką Mistrzostw Polski w 5-boju stała się natomiast nasza juniorka Magdalena Serafin, indywidualna i drużynowa wicemistrzyni świata z Bratysławy z lipca 2017 r. Zdobyła ona już drugi rok z rzędu brązowy medal w 5-boju oraz trofeum tego samego koloru w 3-boju spinningowym. Nie były to jedyne medale zdobyte przez nasze juniorki, co obserwując postępy trójki naszych juniorek z koła w Brodach, nie może nikogo dziwić. Swój pierwszy medal mistrzostw Polski, od razu srebrny w najbardziej prestiżowym 5-boju zdobyła Natalia Zaczek. Okrasiła ten wynik pierwszą w życiu „setką”, tj. maksymalnym wynikiem w jednej z konkurencji docelowych - w skishu muchowym, co w juniorkach jest prawdziwą rzadkością. Natalia postraszyła też faworytkę rywalizacji juniorek, Darię Walendowską z Poznania, gdyż po 3 konkurencjach 5-boju miała już nad nią 29 punktów przewagi. Niestety słabszy występ Natalii w skishu spinningowym (tylko 60 punktów przy 95 rywalki), pogrzebał szanse Natalii na końcowy tryumf.
Kolejne dwa srebrne medale dla naszego okręgu zdobyli w kat. kobiet i mężczyzn zawodnicy z koła PZW w Busku-Zdroju. Renata Kuza zdobyła „srebro” w 2-boju multi udowadniając, że jej nominacja na mistrzostwa świata seniorów (3- sierpnia – 2 września 2017 r. w Szamotułach), nie była przypadkowa. Bardzo harmonijnie i stopniowo rozwija się kariera 21-letniego Macieja Kuzy. Po debiutanckim „brązie” w 2-boju odległościowym w IMP`2016 w Chorzowie, zdobył on tym razem medal srebrny i to w drugim wieloboju, tj. w 2-boju multi (doskonałe 95 pkt w skishu multi i najdłuższy rzut multiplikatorem całych zawodów – 104,27 m).
Nie zawiodła również swoich licznych fanów Donata Żelazowska z koła w Brodach. Zdobyła ona brązowy medal w 2-boju multiplikatorowym, a wyniki uzyskiwane przez nią w obu konkurencjach tego wieloboju pozwalają mieć nadzieję, że Donata może powalczyć o medale również na zbliżających się mistrzostwach świata seniorów w Szamotułach, na które po raz pierwszy w karierze się w tym roku zakwalifikowała. Trzymamy kciuki za nią i za całą naszą reprezentację, w której nasz okręg ma aż pięcioro przedstawicieli (Jacek Kuza i Jan Kita w kat. mężczyzn oraz Magdalena Kuza, Renata Kuza i Donata Żelazowska w kobietach. Nie znalazł się niestety w reprezentacji PZW na mistrzostwa świata Paweł Kita, o czym pisałem już wcześniej w relacji z zawodów w Grodkowie. Na Indywidualnych mistrzostwach Polski w Puławach również i Paweł Kita zdobył swój medal. Tym razem był to „brąz” w 2- boju odległościowym.
Wydarzeniem Mistrzostw Polski w Puławach było zdobycie złotego medalu w 5-boju seniorów przez 20-letniego Tomasza Kościelniaka. Przerwał on bowiem trwający od 1996 r (sic!) okres dominacji na mistrzostwach Polski 4 „etatowych” od lat członków drużyny narodowej, tj. Włodzimierza Targosza i Jacka Kuzy (po 10 tytułów mistrza Polski, w tym 3 w latach poprzedzających 1996 rok), Marka Nogi (3 tytuły) i Pawła Stopy (1 tytuł). Czy oznacza to „zmianę warty” w wędkarstwie rzutowym w Polsce? Czas pokaże…
Warto też wspomnieć o kolejnym przedstawicielu młodego pokolenia wędkarzy rzutowych w Polsce. 16-letni Patryk Sapigórski z okręgu mazowieckiego PZW zdobył w Puławach 2 złote medale, w tym  2 z rzędu w najbardziej prestiżowym 5-boju. Wynik Patryka dał by mu przy tym V miejsce w kat. mężczyzn. Wygląda więc na to, że rośnie kolejny, obok wyżej wymienionych, multimedalista mistrzostw Polski.
Organizacją Mistrzostw Polski zajął się znany w środowisku wędkarskim Stanisław Tanikowski z Koła PZW Lin-Czuby w Lublinie. Z zadania tego wywiązał się w ocenie większości uczestników mistrzostw bardzo dobrze, mimo pewnych ograniczeń kwaterunkowych wynikłych ze zbyt małej liczby miejsc w nowoczesnym i komfortowym hotelu Olimpic położonym tuż obok stadionu i boisk, na których rozgrywano mistrzostwa Polski. Dzięki staraniom organizatorów mistrzostw pozyskano licznych sponsorów, nagradzając po 6 najlepszych zawodników w każdej kategorii i wieloboju. Zadbano też o zorganizowanie dla wszystkich uczestników mistrzostw bankietu, co nie jest normą na zawodach tej rangi w Polsce. Niestety, większość uczestników mistrzostw nie skorzystała z możliwości wzięcia w nim udziału, na co wpływ mógł mieć niezbyt szczęśliwy termin tej uroczystości. Cieniem na atmosferze bankietu, a także całych mistrzostw, położyło się też kontrowersyjne zawieszenie przez trenera kadry PZW Stanisława Królaka, czołowego polskiego zawodnika i byłego, długoletniego trenera kadry narodowej – Włodzimierza Targosza w prawach członka kadry PZW. Konsekwencją tego zawieszenia było uniemożliwienie Włodzimierzowi Targoszowi wzięcia udziału w zgrupowaniu kadry, które odbyło się w Puławach bezpośrednio po mistrzostwach Polski, a także zapowiedź usunięcia zdobywcy największej spośród mężczyzn ilości medali na mistrzostwach świata w całej historii PZW (39 medali w tym 6 złotych 12 srebrnych i 21 brązowych), ze składu reprezentacji PZW na mistrzostwa świata seniorów, które w dniach 30 sierpnia – 2 września 2017 r. mają się odbyć w Szamotułach. Protest przeciwko tej decyzji wyraziło 10 spośród 12 zawodników mających reprezentować PZW na mistrzostwach świata, w liście otwartym złożonym na ręce Prezesa ZG PZW. Wspomniana decyzja trenera Królaka ma być w najbliższym czasie przedmiotem dyskusji na posiedzeniu Zarządu Głównego PZW.
Niepokojącym akcentem na zakończeniu IMP w Puławach, (które uświetnili swoją obecnością Wiceprezydent ICSF, tj. Międzynarodowej Federacji Wędkarstwa Rzutowego – Dionizy Mikołaczyk, Prezes i Wiceprezes ds. Sportu ZG PZW Dionizy Ziemiecki i Mirosław Iwański, Prezes okręgu lubelskiego PZW Jerzy Leus, członek Prezydium ZG PZW Krzysztof Krystecki, Dyrektor Biura ZO w Lublinie Andrzej Borkowski oraz dyrektor MOSIR w Puławach Antoni Rękas), była informacja przekazana publicznie przez sędziego głównego zawodów Krzysztofa Chwastka, że 65 Indywidualne Mistrzostwa Polski w wędkarstwie rzutowym były ostatnimi mistrzostwami Polski organizowanymi przez PZW. Od przyszłego roku bowiem, nasz związek, z racji utraty statusu polskiego związku sportowego, będzie miał prawo do organizacji jedynie mistrzostw PZW. Obawy wędkarzy – sportowców w całej Polsce, i to nie tylko uprawiających casting, ale też wszystkie inne dyscypliny sportu wędkarskiego, budzi również to, że już obecnie nasz związek nie ma prawa do wyłaniania kadry narodowej, a tylko kadry PZW, a już w najbliższej przyszłości zagrożona może być możliwość reprezentowania Polski pod flagą narodową i godłem Rzeczypospolitej Polskiej na mistrzostwach świata i Europy. Obawy zwłaszcza młodych sportowców – wędkarzy budzi też to, czy nie będąc członkami polskiego związku sportowego, będą mogli ubiegać się o stypendia, nagrody przyznawane dotychczas prze władze państwowe i samorządowe wszystkich szczebli za zdobywane tytuły ma mistrzostwach Polski i świata. Dziwi bardzo, że o tych problemach, niezwykle ważnych dla całego środowiska sportowo-wędkarskiego Polskiego Związku Wędkarskiego, nie usłyszeliśmy ani słowa od najważniejszych przedstawicieli ZG PZW w czasie ich oficjalnych wystąpień na rozpoczęciu i zakończeniu 65 IMP w wędkarstwie rzutowym. Pozostaje mieć nadzieję, że sport wędkarski przez duże S w naszym związku jednak nie upadnie…

 

                                                                                              Jacek Kuza