Ogólnopolskie Zawody Młodzierzy
" Pierwszy Krok - Kruszwica 2006 "

6.05.2006 r.

    

  • Wyniki             Fotki

    Piękna pogoda. wysokie wyniki,świetne warunki i największa frekwencja tak można by podsumować rozegrany kolejny "Pierwszy Krok" 2006. Cóż jak widzimy formuła ustalona przez pierwszych pomysłodawców tej formy zawodów dla młodziezy musi stale ewoluować. Po raz pierwszy zawody organizowano na początku lat 80 w Siedlacach i wtedy początkującej młodzieży nie starującej w Mistrzostwach Polski i Pucharze Polski było o wiele więcej niż obecnie , poza tym było więcej zawodów tylko dla Juniorów .Organizatorzy na wzór poprzedniego roku wysłali komunikaty jak w ubiegłym roku, ale na miejscu na odprawie okazało się ze trzeba grupę zawodników zgłoszonych podzielić na odpowiadające rzeczywistości . Postanowiono utworzyć grupę do 11 lat bez podziału na płeć , następnie dwie grupy dziewcząt i chłopców w wieku 12 i 13 lat oraz dwie takie same grupy w wieku od 14 lat. Postanowiliśmy jednak ,że w zadnej z tej grup nie mogą startować członkowie Kadry Narodowej Juniorów, którzy licznie zjawili się na tych zawodach. Okazało się ze był to trafiony pomysł, młodzież która była po raz pierwszy mogła uczestniczyć w rywalizacji w myśl idei że to zawody dla początkujących, a stworzenie grupy kadry bez podziału na płeć spowodowało fantastyczną rywalizacje i pokazało, że dziewczynki nie stoja na straconej pozycji w rywalizacji z chłopcami.Świetny wynik Oliwera Klingera i Rekord Polski Kadetów Daniela Gorbacza to okrasa tych zawodów. Obserwując to z boku byłem pełen podziwu dla młodych i ich umiejętności znając wielu z poprzedniego sezonu  jak wszyscy wyrośli. Gratuluję zwycięzcom !!! Kadra potwierdziła ,że postawiłem na właściwe konie ;-)))) a pozostałe grupy  napawają nadzieją i optymizmem . Mamy dużą grupę utalentowanej młodzieży i wiem , że w najbliższych latach  dadzą nam wiele radości z medali i wyników. Bardzo miłe spotkanie po latach starych znajomych  zwodników z Inowrocławia kiedyś śmietanki polskiego Castingu , którzy sędziowali najmłodszym : Ewy Borowskiej, Karola Borowskiego  i Jadwigi Łój ,młodzi nawet nie byli świadomi jakie znakomitości im sędziują ;-))) cieszy że na treningi uczęszczają ich dzieci, szkoda że nadmiar obowiązków zawodowych nie pozwala w tych ciężkich czasach postratować im bo na pewno wiele nie zapomnieli i nie stracili ze swej mistrzoswkiej klasy, wielkie dzięki za obecność i sędziowanie. Cóż w takiej sielance chciało by się się skończyć w zachwytach to sprawozdanie,ale niestety - samo zakończenie to czarna plama tej imprezy, Organizatorzy zapomnieli o idei tych zawodów i kto w nich startuje to : dzieci i młodzież!!! którą trzeba w tych czasach nagradzać za osiągnięcia a nie myśleć że każda impreza musi przynieść zyski, to nie biznes panowie z Okręgu Bydgoskiego - nie Puchar Łuczniczki rozpędziliście się , nagrodzenie zwyciężców pucharkiem  a reszte dyplomami to skandal!!!żadnych nawet najdrobniejszych upominków ,trzeba było widzieć zasmucone miny zwyciężców (oglądnijcie fotki z dekoracji polecam) jak można motywować najlepszych tak postępując ?? startowe 200 zł jeden nocleg i posiłek to raptem 70 zł a gdzie reszta? zwrot nie powinien wynieść 30 a 130 zł, myśle ze w przyszłym roku będzie ciężko namówić kogoś do udziału w tych zawodach. Ale młodzież proszę o wytrwałość i o spotkanie w najbliższych zawodach pucharu polski. Jeszcze raz gratuluje zwycięzcom ...