Puchar Polski
w Legnicy

27.05.2006 r.

   Wyniki                 Fotki

Juz po raz dwunasty spotkaliśmy się na zawodach Ziemi Legnickiej .... jak ten czas leci ,oczywiście nie dla młodych. Po deszczowej nocy nie mieliśmy nadziei, że zawody będą rozegrane w ładnej pogodzie...ale natura jest przewrotna i sprawiła miłą niespodziankę bez deszczu i troszkę słonka na zakończenie. Warunki były niezłe, równe dla wszytkich , organizacja zawodów bardzo dobra sprawna a obecność Prezydenta Legnicy i prezesów Okręgu świadczą o wysokiej randze tych zawodów.W tym miejscu chcę podziękować i pogratulować Waldkowi Kamanowi, który po raz pierwszy pełnił funkcje sędziego głównego ,bo to był bardzo udany debiut.

Poziom zawodów jak ne tę porę roku dobry ,Juniorzy pokazują swoimi wynikami że Mistrzostwa Europy juz niedługo. Wysoką formą ostatnio błyszczy Paweł Stopa z Zamościa i mam nadzieję ze tak będzie dalej do Mistrzostw Europy, jego rekord życiowy 490 pkt i to że z tym wynikiem był by drugi w seniorach pokazuje ze pustka po Mateuszu Targoszu w tej kategorii szybciutko się wypełniła . Również cieszy bardzo dobra forma Natalii Pecyny w kategorii Juniorek choć w tym wypadku barierą postępu są odległości ale wierzę że i to się powprawi w najbliższym czasie. Ogromnie się cieszę, że młodzi Kadeci robią z tygodnia na tydzień olbrzymie postępy i potwierdzają że stawianie na nich to inwestycja w przyszlość . Martwi brak jakiej kolwiek progresji wyników u najstarszych juniorów 18 latków. Cóż nie wszytkie roczniki  są jednakowo utalentowane i zaangażowane w naszym sporcie.

W tym miejscu chciał bym wspomnieć o bardzo miłym  gościu na tych zawodach czego pewnie większość młodych nie wiedziała. Obecnością zaszczycił nas Jurek Szymaniak jeden z najlepszych zawodników w latach osiemdziesiątych.Jako jedyny w Historii wygrał trzy razy pod rząd Mistrzostwo Polski w pięcioboju w kategorii seniorów. Był filarem Reprezenatcji Polski w latach osiemdziesiątych. Po kilku jego próbach można było zauważyć że nie zapomnieał nic ze swej świetności i jeszce teraz wielu z nas mogło by się od niego dużo nauczyć choć to kilkanaście lat jak go nie ma w naszym gronie. Mam nadzieję ze ta wizyta daję małe światełkoi w tunelu ze niegdyś potężny w tym sporcie Okręg Poznański się odrodzi a starsi zawodnicy nam w tym pomogą. Następne zawody w Krakowie na które bardzo serdecznie zapraszam wszytkich ....

Targosz Włodzimierz